Po co do Płocka?

Kilka lat temu na polsko-niemiecko-francuskim seminarium o demokracji bezpośredniej w Genshagen usłyszałam, że Płockiem warto zainteresować się bliżej ze względu na dość pokaźny budżet obywatelski.

To oczywiście niejedyny powód. Wiadomo – historia, a poza tym:

ekskluzywne widoki (bo za chwilę, kiedy budynki takie jak ten całkiem się rozsypią, te obrazki znikną),

galeriowce

galeriowce,

Perła architektoniczna w styropianie.

perełka architektoniczna, niestety od jakiegoś czasu w styropianie. Jak elegancko Dom Turysty wyglądał kiedyś możecie zobaczyć, np. w nr 12/2012 miesięcznika Architektura.

Wielkie odliczanie - sygnalizacja świetlna pokazuje ile sekund zostało do zielonego lub czerwonego.

Wielkie odliczanie – sygnalizacja świetlna pokazuje ile sekund zostało do zielonego lub czerwonego.

Lwy,

Lwy,

tygrysy,

tygrysy?,

a w Muzeum Mazowieckim myszy, mucha i nietoperze

a w Muzeum Mazowieckim myszy, mucha i nietoperze (zalecam dokładną inspekcję!)

Kiedy już tam traficie, obejrzyjcie też "artdekowskie" i secesyjne wnętrza. Na płótna Malczewskiego, Axentowicza i ich kumpli

Kiedy już tam traficie, obejrzyjcie też „artdekowskie” i secesyjne wnętrza. Przy okazji możecie rzucić okiem na płótna Malczewskiego czy Axentowicza… Uwaga – nie dotykać!

makieta

Aha! Nie wychodźcie czasem z muzeum bez zobaczenia makiety! Jest świetna.

Za to dalej - nie dajcie sie zwieść - to oszukaństwo a nie fotoplastikon!

Za to dalej – nie dajcie się zwieść – to oszukaństwo, a nie fotoplastikon!

Kiedy pani (Wy oczywiście nie macie prawa jej dotknąć) zakręci dla Was tą stara zabawką oburzenie powinno się zmniejszyć.

Kiedy pani (Wy oczywiście nie macie prawa niczego dotknąć) zakręci dla Was tą stara zabawką oburzenie powinno się zmniejszyć.

Jeśli i to nie pomoże, jedźcie na grzyby - okoliczne lasy są ich pełne, skoro nawet mi udało się coś znaleźć, albo idźcie do sklepu Rabarbaru. Choć to też może się skończyć nerwami, bo niby dlaczego, Bialcon nie może otworzyć sa

Jeśli i to nie pomoże, jedźcie na grzyby – okoliczne lasy są ich pełne, skoro nawet mi udało się coś znaleźć, albo idźcie do sklepu „Rabarbaru” po ubrania. Choć to też może się skończyć nerwami (bo dlaczego firma Bialcon faworyzuje płocczanki? Dlaczego w innych miastach i sklepie internetowym nie dostanie się pełnej kolekcji „Rabarbaru”? Ha!

Za dużo tych nerwów, więc zamykamy nasz teatrzyk (zdjęcie z Gostynina)

Za dużo tych nerwów, więc zamykamy nasz teatrzyk (zdjęcie z Gostynina)

i idziemy na plażę - trzeba korzystać póki chłodno i nie ma tłumów!

i idziemy na plażę – trzeba korzystać póki chłodno i nie ma tłumów!

Advertisements