Wakacje w latach 90.

Znalazłam ostatnio dziennik wakacyjny, który pisałam w latach 90. Była to praca domowa moja, albo mojego brata ciotecznego. Nie pamiętam dokładnie, w każdym razie pisaliśmy wtedy pamiętniki równolegle – jedno z nas, bo musiało, drugie – dla towarzystwa (oboje byliśmy w pierwszych klasach podstawówki). Wiecie, jak spędziłam tegoroczne wakacje. Teraz możecie też przeczytać o tych sprzed 17 lat.

Były pełne wrażeń – pierwszy raz w życiu sama zarobiłam pieniądze (w pamiętniku możecie zobaczyć jak i ile), pies mojej cioci został laureatem konkursu „Lata z radiem”, moja mama utopiła w morzu okulary, rozwaliłam sobie nogę podczas powrotu z nad morza, kilka razy udało mi się naciągnąć rodzinę na takie rarytasy jak Fanta, czy cheeseburger, a przede wszystkim – dostaliśmy mieszkanie (wcześniej gnieździliśmy się w kawalerce na warszawskiej Pradze, gdzie moim „pokojem” był kącik za regałem, ogródkiem – doniczka na parapecie, a najbliższy telefon był u sąsiadów)!

Ciekawa jestem, czy macie podobne doświadczenia. Kto, tak jak ja, zbierał wtedy pocztówki i karty telefoniczne? A może ktoś z Was też spędzał wakacje w Helu (Klub Garnizonowy, który pojawia się w moim dzienniku został teraz wystawiony na sprzedaż – widziałam właśnie ogłoszenie o przetargu) lub w Osiecku? Też pisaliście pamiętniki w kolorowych notesikach z pachnącymi kartkami (jeszcze pachną, za to klej nie wytrzymał i kartki wypadają)?

1
2
45
7
8
9
10
11
12
13
14
15(1)

W sierpniu wyjechaliśmy do Osiecka:
18
19
20
z

Advertisements