Znikające ośrodki wczasowe

Pootwierane drzwi, okna bez firanek...

Pootwierane drzwi, okna bez firanek…

Kiedyś wypoczywały w nich masy. Dziś coraz częściej znikają z krajobrazu kurortów. Ogromne działki, wiekowe pawilony i zawilgocone domki wymagają ogromnych nakładów. Deweloperzy rozglądają się za dobrze zlokalizowanymi terenami, żeby postawić na nich ekskluzywne apartamentowce. Czy za 10, 20, 30 lat za stosunkowo niewielkie pieniądze będzie jeszcze można wypocząć w ośrodku, gdzie domki i pawilony ustawiono luźno między drzewami, gdzie deszczowe dni można spędzać w świetlicy? A może nie będzie już na to wcale chętnych? Może już teraz nie ma? – pomyślałam, kiedy podczas wakacyjnej wycieczki i spaceru po lesie trafiłam na opuszczony ośrodek w Sztutowie.

Przypomniałam sobie, jak rok wcześniej zdziwiłam się, kiedy w Helu na miejscu starego ośrodka kempingowego zastałam zgliszcza i ogołocony las. Dlatego na kolejnych wycieczkach po nadmorskich kurortach zaczęłam wypatrywać działających ośrodków. W Jantarze znalazłam niemal bliźniaczy do tego, który straszył pustymi domkami w Sztutowie. Tętnił życiem. Widać jednak było, że w niego zainwestowano. Domki są odmalowane, wyposażone w sanitariaty. Za to w świetlicy wciąż można wypożyczać gry i sprzęt sportowy, jak kiedyś. Nabrałam ochoty na tradycyjne wczasy – w sosnowym lesie, tuż przy plaży (choć ta w Jantarze jest niestety zatłoczona i oszpecona przez okropne bary, bilbordy itp.). W tym roku to już niemożliwe. W przyszłym pewnie też się na to nie zdecyduję. Może za kilka lat, albo na przysłowiowej emeryturze (bo prawdziwej się nie spodziewam)… Chciałabym mieć taką możliwość. A Ty?

Zapraszam na fotorelację z obu ośrodków wczasowych (Ostrzegam – słaba jakość zdjęć – niektóre były robione zza ogrodzenia/ przez szybę!):

Sztutowo

Sztutowo

Sala telewizyjna? Ponadczasowe (może tylko bez obicia z dermy) fotele w pustym ośrodku.

Sala telewizyjna? Ponadczasowe (może tylko bez obicia z dermy) fotele w pustym ośrodku.

W domkach nie było łazienek, tylko aneksy toaletowe.

W domkach nie było łazienek, tylko aneksy toaletowe.

Stołówka?

Stołówka? Budynek został uwieczniony na pocztówce, którą można jeszcze kupić w Sztutowie. Z niej dowiedziałam się, że ośrodek nazywał się „Bursztynowo”.

Kawiarenki... Wzruszyły mnie komary narysowane na plakacie.

Kawiarenki… Wzruszyły mnie komary narysowane na plakacie.

Świetlica?

Świetlica

W Jantarze w innym kolorze.

W Jantarze w innym kolorze i – o zgrozo! – okratowana.

W Jantarze zmodernizowane domki mają różne kolory.

W Jantarze zmodernizowane domki mają różne kolory. Są jeszcze żółte i brązowo-czerwone.

Płaski telewizor, za to fotele od Sasa do Lasa i brzydsze niż w Sztutowie.

Płaski telewizor, za to fotele od Sasa do Lasa i brzydsze niż w Sztutowie.

Niektóre zdjęcia dzięki uprzejmości autora – Igora od Morświna.

Nic dodać nic ująć. No dobrze, może tło mogłoby być inne... Nie będę jednak wybrzydzać bo podoba mi się pomysł tego ośrodka z Jantaru.

Nic dodać nic ująć. No dobrze, może tło mogłoby być inne… Nie będę jednak wybrzydzać bo podoba mi się pomysł tego ośrodka z Jantaru. Tablica stoi przy wejściu na teren kompleksu wypoczynkowego.

Advertisements