Praski MDM w Koneserze

Praga II 001Szukasz pomysłu na popołudnie? Polecam wystawę „Praski MDM. Życie codzienne osiedla Praga II”.

Jest niewielka – jej obejrzenie i wysłuchanie historii opowiadanych przez mieszkańców zajmuje ok. godziny. Jednak można się z niej wiele dowiedzieć.

Na placu Leńskiego (tak nazywał się plac Hallera w PRL-u) spędzałam kiedyś mnóstwo czasu. Nie wiedziałam jednak, że sporą grupę mieszkańców osiedla stanowili Hiszpanie. Przyjmowałam za pewnik, że bloki od początku były otynkowane i obłożone piaskowcem (na zdjęciach na wystawie widać, że cegła doczekała się przykrycia dopiero po jakimś czasie). Podobnie było z ulicami i chodnikami – przed wyasfaltowaniem chodziło się tu i jeździło po klinkierowej cegle i wielobocznych betonowych płytach.

Makieta osiedla Praga II. Nazwa sklepu "Samosługa" to przykład języka, jakim posługiwali się Hiszpanie, którzy tu mieszkali.

Makieta osiedla Praga II. Nazwa sklepu „Samosługa” to przykład języka, jakim posługiwali się Hiszpanie, którzy tu mieszkali.

Co ciekawe, według pierwotnych planów, osiedle miało być utrzymane w stylu modernistycznym, jak Praga I, a nie w socrealistycznym. Do tego, kiedy już zmieniono koncepcję, pojawił się pomysł postawienia na środku placu „pałacu sportu”, czyli czegoś w rodzaju PKiN, tylko oczywiście na mniejszą skalę. Dzięki temu, że nie powstał, mieszkańcy bloków, które otaczają plac mają widok na skwer, a w perspektywie ZOO i park.

Z opowieści lokatorów wynika, że na osiedlu żyło się wygodnie. Świetna lokalizacja i infrastruktura (widać to też na makiecie przygotowanej na wystawę), ładne, zróżnicowane mieszkania (od kawalerek ze wspólną kuchnią, do lokali pięciopokojowych). Dziś jest zresztą podobnie – w zeszłym roku podczas Festiwalu „Otwarte mieszkania” Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, rozmawiałam z właścicielami mieszkania na tym osiedlu. Chwalili widok – na dwie strony świata, po obu przestrzeń i zieleń, rozkład (wprawdzie jeden pokój był przechodni, ale dla nich był to atut), wysokość mieszkania, a nawet oryginalne deski na podłodze w kuchni.

Szkoda, że w wyniku oszczędności ograniczone zostały zdobienia bloków. Nie ma w nich również balkonów (tylko w kilku mieszkaniach na wyższych kondygnacjach są duże tarasy).

W opowieściach Prażan, których można wysłuchać na wystawie, jest dużo smaczków i ciekawostek. O modzie na kolorowe aksamitki zawiązane pod szyją, czy o „Dziale Zamówień” w delikatesach. W tłumaczeniu z polskiego na nasze była to jeszcze jedna kolejka. Tyle że żeby w niej coś kupić, trzeba było najpierw stać w celu złożenia zamówienia, a potem po jego odbiór. No i dopłacało się 1% wartości towaru. Była za to szansa zakupu polędwicy, szynki czy luksusowego koniaku.

Tęczowa muzealna łazienka. Niestety, zlew  bez przerwy jest zapchany. A może to tylko wroga propaganda? Bo wczoraj nie był...

Tęczowa muzealna łazienka. Niestety, „zlew bez przerwy jest zapchany”. A może to tylko wroga propaganda? Bo wczoraj nie był…

Zwiedzanie umila muzyka „z epoki”. W tej samej hali, co sala wystawowa, na parterze mieści się sklepo-klubokawiarnia. Prowadząca ją para zabawnie spiera się, czy „puścić” jeszcze jedną piosenkę The Beatles, Lenonna, czy może coś innego. Mimo, że niektóre utwory są wyłączane w trakcie miło się tego słucha. Przy okazji zwiedzania wystawy warto przejść się po terenie Konesera i najbliższej okolicy- zresztą, zobaczcie sami.

Przed wejściem do sympatycznego lokalu jest plaża

Piaszczysta plaża i basen (chwilowo pusty) przed wejściem do sympatycznego lokalu w budynku 36b).

Zdecydowanie polecam – jak dla mnie bomba! Do pełni szczęścia brakuje mi tylko książkowego katalogu wystawy (przydałoby się nawet więcej zdjęć i informacji niż pokazano!).

PS Wystawa (ul. Ząbkowska 27/31, budynek 36b, I p.) jest czynna do 28.09.2013 r. od środy do soboty, w godz. 11.00-18.00. Wstęp wolny.

Złota huśtawka przy wejściu na wystawę.

Złota huśtawka przy wejściu na wystawę.

Tobie też się podoba?

Tobie też się podoba?

Koneser żegna

Koneser żegna…

...Praga wita

…Praga wita

i Ska.

i Ska.

Advertisements