Oskar Zięta, „Nomadzi przyszłości”

czyli co wspólnego mają penis, regał BILLY z IKEI, piłka plażowa, kleszcz i bomba atomowa.

Nie jest to mebel, który wstawiłabym do swojego mieszkania, ale coś w sobie ma.

Nie jest to mebel, który wstawiłabym do swojego mieszkania, ale coś w sobie ma.

Do 30 sierpnia 2013 w Instytucie Polskim w Berlinie można oglądać wystawę Oskara Zięty „Nomadzi przyszłości”. W katalogu wystawy piszą:

(…) Dzięki ekspansji wolumetrycznej możemy zmieścić swój wielki świat w walizce i zabrać go nawet na Marsa. (…) Jest to interdyscyplinarna wystawa eksponująca nie tylko wzornictwo przemysłowe ale również stworzenia i organizmy prezentujące działanie i różnorodne funkcje jakie są możliwe dzięki ekspansji wolumetrycznej.

Wszystko jasne. Nic dodać, nic ująć. Zobaczcie sami: http://www.zieta.pl/

Niby wszystko oczywiste, ale i tak jestem pod wrażeniem. Polecam wystawę, a jeśli nie wybieracie się do Berlina, przejrzenie katalogu. Poniżej kilka obrazków na zachętę.

lampa 001

bomba 001rower 001poduszka 001masło maślanetrabka 001

 

Advertisements