Warszawa 1935? A może Warszawa sprzed 100 lat w Fotoplastikonie?

1935

Bilet na dwudziestominutowy film Warszawa 1935 kosztuje 15 złotych. Czy warto się wykosztować? Dobre pytanie! Przeczytajcie zestaw za i przeciw oraz propozycję alternatywną
i zdecydujcie sami.

Za: przedwojenne pocztówki i zdjęcia fragmentów ulic nie są w stanie pokazać tak całościowego obrazu miasta.

Przeciw: na filmie też można zobaczyć tylko wybrane kwartały przedwojennej zabudowy miasta. Nie ma Pragi, Koła, Mokotowa, Żoliborza i wielu innych okolic.

Za: film w 3D pokazuje żywe miasto. Po ulicach chodzą ludzie, jeżdżą samochody, autobusy i tramwaje.

Przeciw: sztucznie regularny (jak w szopce u Kapucynów) sposób poruszania się zarówno przechodniów, jak i pojazdów odwraca uwagę od architektury. Nie mogłam pozbyć się wrażenia, że to makieta, po której chodzą roboty-klony. Drażniło mnie to przez cały czas i nadawało wszystkiemu uczucie sztuczności. Również nieskazitelność i idealna gładkość jezdni nie uwiarygodniały sytuacji.

Za: film ma walor edukacyjny. Kto nie uważał w szkole, albo był na diecie zawierającej zbyt dużo masła, ucieszy się zapewne z informacji, kto co wynalazł na początku XIX wieku.

Przeciw: wskakujące na ekran informacje odwracają uwagę od obrazów miasta, utrudniają ich podziwianie. Poza tym w każdej bibliotece publicznej całkowicie za darmo można się dowiedzieć, kto i kiedy wynalazł lampę naftową. Więc inkasowanie za to 15 złotych wydaje się być nie w porządku.

Za: to, że przedwojenną Warszawę możemy zobaczyć w formacie 3D, to plus.

Przeciw: technologia sprawia, że okularnikom jest niewygodnie. Mnie okropnie uwierały dwie pary okularów, zewnętrzne musiałam cały czas podtrzymywać, żeby mi nie zleciały z nosa, do tego trochę mi się zniekształcał obraz.

Za: oglądając film Warszawiacy mogą sobie poprawić samopoczucie. Warszawa jest piękna!

Przeciw: czy rzeczywiście? Czy cała Warszawa? Na ile jest to prawda historyczna, a na ile efekt pracy grafika? No i co to za radość, skoro teraz już tego wszystkiego nie ma?

Zachęciłam Cię? Zniechęciłam? To świetnie – w obu przypadkach mam propozycję. Od 29.03 do 18.04 w fotoplastikonie (Al. Jerozolimskie 51, w oficynie) można zobaczyć Warszawę sprzed stu lat. Spodziewam się, że będzie ciekawa. Nie wiem czy lepsza niż film Warszawa 1935. Na pewno tańsza (w niedziele wstęp wolny, w pozostałe dni 4 zł i 2 zł). No i ten starowarszawski klimat miejsca! Polecam.

fotoplastikon

Advertisements