Nagie haki

Maróz. Sezon turystyczny trwa.

Sezon turystyczny trwa.

Były nawet w peerelowskich sklepach mięsnych. Dlaczego dziś brakuje ich w pensjonatach, hotelach i ośrodkach wczasowych? Dlaczego w dużej łazience przy 4-osobowym pokoju na ścianie wiszą tylko 3 haczyki na ręczniki? Dlaczego te które są, stłoczono tak, że nawet najcieńszy ręcznik ma małe szanse na wyschnięcie? Czy wchodząc pod prysznic ubrania powiesić na klamce , ryzykując, że nie wytrzyma pod ich naporem, czy od razu na mokrej podłodze (zazwyczaj brakuje też szmaty)? Po takich pytaniach zazwyczaj piszę coś w rodzaju „to proste” i serwuję odpowiedzi. Dziś nie będzie wyjaśnień, tylko apel: hotelarze: szykujcie haki! Ci, którzy mówią, że w dzisiejszych czasach bez tego ani rusz, mają rację. W końcu nie na każdym haczyku da się jednocześnie powiesić kilka ręczników.

Nagie haki. Na każdy wyjazd zabieram lekkie plastikowe haki. Niestety, zazwyczaj dużo łatwiej skorzystać z nich w pokoju (można zawiesić np. na drzwiach szafy), niż w łazience.

Nagie haki. Na każdy wyjazd zabieram lekkie plastikowe-gumowe haki. Niestety, zazwyczaj dużo łatwiej skorzystać z nich w pokoju (można zawiesić np. na drzwiach szafy), niż w łazience.

 

Reklamy