Tania lub darmowa sobotnia wycieczka do Komorowa – fotorelacja

Póki co, do pięknego Komorowa mogą wybrać się „za darmo” szczęściarze, którzy zrujnowali się na II-strefową warszawską kartę miejską. Jeśli masz pecha, czyli mieszkasz w Warszawie i nie wydajesz połowy pensji na bilet miesięczny, wycieczka będzie Cię kosztowała kilka/kilkanaście złotych.

Żeby nic nie dopłacać do sobotniej* przyjemności, na stacji Pruszków PKP przesiądź się do autobusu linii 2 (kiedy pokażesz kierowcy kartę miejską, wyda Ci darmowy bilet), który zawiezie Cię do Komorowa.

W Komorowie możesz:

1. poczuć się jak na wakacjach

niebo

2. poczuć się jak w galerii

"Niebieska linia na wysokości", czyli "Tu byłem Edward Krasiński"

„Niebieska linia na wysokości…” – czyżby komunikat „Tu byłem Edward Krasiński”?

3. przekonać się, że altanka, to nie urządzenie do ćwiczeń, nawet jeśli je przypomina.

Jeśli ważysz więcej niż 55- 60 kilo, lepiej nie sprawdzaj, tylko uwierz na słowo.

Jeśli ważysz więcej niż 55- 60 kilo, lepiej nie sprawdzaj, tylko uwierz na słowo.

4. przekonać się jak UE wspiera tenisistów

melodia

5. przypomnieć sobie, że „przezorny zawsze ubezpieczony”

Jeśli Matka Boska nie da rady, może przynajmniej kraty ochronią dobytek?

Jeśli Matka Boska nie da rady, może przynajmniej kraty ochronią dobytek?

6. zatrzymać się przy oryginalnym kwietniku – mozaice

mozaika

7. cieszyć oczy architekturą

Jeśli masz mniej niż 165 wzrostu, poproś o podsadzenie, żeby zobaczyć coś poza ogrodzeniem.

Jeśli masz mniej niż 165 wzrostu, poproś o podsadzenie, żeby zobaczyć coś poza ogrodzeniem.

domek

8. zapłakać nad losem modernizmu

Miało być tak pięknie...

Miało być tak pięknie…

9. nasycić się kolorem

olejne kolory

i nie tylko.

*Uwaga! W niedzielę autobus linii 2 nie kursuje! W soboty jeżdżą co godzinę, między 8 a 18  – rozkład

 

Reklamy