Uprzywilejowana Warszawa

Warszawa

Podobno nic tak nie poprawia humoru, jak pomaganie innym. Dobrym sposobem jest też wydawanie pieniędzy. Przecież gdyby było inaczej, nikt nie decydowałby się chyba na spędzenie połowy weekendu w centrum handlowym.

Nic dziwnego zatem, że prawie cała Polska zazdrości Warszawie. Tylko Warszawiacy nie potrafią docenić swojego obecnego szczęścia i obiecujących perspektyw. Protestują przeciwko płaceniu „janosikowego” (a to przecież wspomaganie bliźnich) i płaczą, że odszkodowania związane z dekretem Bieruta (wydawanie pieniędzy jak się patrzy!) doprowadzą miasto do bankructwa.

A przecież kiedy się tak stanie (to podobno tylko kwestia czasu), miasto zyska. Reszta kraju nie będzie nam już zazdrościć, tylko zacznie się z nami solidaryzować. Kto wie, czy nie powstanie specjalny program pomocowy dla stolicy. Zresztą pieniądze to nie wszystko. Jak mówią autorzy „World Happiness Report”, stworzonego na prośbę ONZ, pieniądze i przychód to tylko jeden z około dwudziestu czynników, które wpływają na szczęście narodów. Myślę, że ze szczęściem miast jest podobnie. Warszawie to
dobrze! 😉

Więcej na ten temat: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13365885,Te_przepisy_uratuja_Warszawe__Tracimy_setki_milionow.html

Advertisements