Stacja Muranów

Okładka Stacja Muranów

Książka o Muranowie? Niby tak, ale przede wszystkim o ludziach, historii XX wieku
i architekturze. No i o Warszawie oczywiście.

Nie polecam czytania jej przed snem. Nawet po zamknięciu oczu widzi się potem bardzo dużo i, jak się pewnie domyślacie, rzadko są to przyjemne obrazy. Nie nadaje się też na lekturę do pociągu. Format nie ten, no i treść jakoś nie bardzo pasuje do kartkowanych przez współpasażerów „Żyć na gorąco” i „50 twarzy Grey’a”.

Gdzie i kiedy więc czytać? Na to pytanie Wam nie odpowiem. Może jednak uda mi się pomóc w podjęciu decyzji, czy książka jest dla Was.

Koniecznie sięgnijcie po nią, jeśli ciekawi Was:

  • który z I Sekretarzy PRL, po obejrzeniu planszy pokazującej wytwórnie wielkiej płyty, zapytał: „Czemu nie możemy stawiać tak ładnych budynków jak amsterdamski ratusz, na przykład?”
  • jak nazywała się ulica Foksal na przełomie lat 40. i 50. XX w.
  • co zrobić jeśli chce się zwiedzić Nową Hutę i krakowski Kazimierz albo obejrzeć architekturę śródziemnomorską, ale nie ma się czasu na wycieczkę z Warszawy
    do Krakowa, czy do Włoch
  • czym się zajmowały Gruzinki w odbudowywanej Warszawie
  • w których socrealistycznych domach mieszkania miały ponad 200 metrów kwadratowych, a w których kuchnie były nie tylko małe, ale do tego wspólne
  • ile linii metra miało obsługiwać osiedle Muranów
  • czym tak naprawdę miała być słynna berlińska wieża telewizyjna
  • komu, gdzie i dlaczego, kilkadziesiąt murarek jednocześnie pokazało pewnego wieczoru gołe tyłki
  • jak wyglądał Muranów w planach architekta, tuż po oddaniu do użytku i po dwudziestu latach eksploatacji
  • co sądzą i wiedzą o historii Muranowa i żydowskiej przeszłości miejsca jego mieszkańcy i uczniowie ulokowanych tam szkół

Nie interesuje Was to? Myślę, że mimo wszystko nie będziecie żałować lektury. Książka Chomątowskiej daje do myślenia, pomaga uzupełnić wiedzę, a do tego jest dobrze napisana. Polecam!

Advertisements