„Bogowie – instrukcja obsługi” w Muzeum Etnograficznym (uwaga: 18+!)

Przed świętami, podczas spaceru po zimowym Pruszkowie, natrafiłam na napis na śniegu, który mój Ukochany skomentował: no cóż, każdy ma swoich Bogów!

Każdy ma swoich Bogów!

W XX wieku bóstwem milionów byli Hitler, Mao, Stalin. A w XXI?

Traf chciał, że niedługo później Muzeum Etnograficzne otworzyło wystawę Bogowie – instrukcja obsługi. Sakralne i nieprzemijające wartości w życiu duchowym mieszkańców Europy. Wczoraj  wreszcie ją obejrzeliśmy.

Wystawa jest multimedialna. Można m.in. zagrać w kulinarną zgadywankę – co może zjeść muzułmanin, co katolik, a co żyd? Na końcu gry wyświetla się morał w stylu: mimo różnic spokojnie można przygotować i zjeść wspólny posiłek. Pomysł fajny, chociaż z naszych krótkich obserwacji wynika, że gracze wcielający się w rolę katolika się nudzą, a inni wściekają, że mimo starań mają małą szansę na zebranie dużej liczby punktów.

Na wystawie sporo jest „oczywistości” – ogólne informacje o religiach itp. Nie brak jednak też ciekawych eksponatów. Furorę robi obrazek wotywny – podziękowanie za ocalenie przed przyłapaniem na zdradzie z Meksyku. (Uwaga: 18+!)

Meksyk I poł XXI wieku

Szeroko komentowane są również nowe eksponaty z łazienek. Jak przystało na placówkę muzealną oznaczono je starannie wykonanymi tabliczkami.

szczotka

papier

Komu polecam odwiedzenie wystawy? Najwięcej „wynosi” z niej chyba młodzież
(jak wiadomo, z zastrzeżeniem, że część należy do kategorii 18+). Kilkulatki wyglądały na znudzone. Co do dorosłych – jedni wychodzili niemal od razu, komentując, że nie ma tu nic odkrywczego, inni długo wpatrywali się w zdjęcia, wczytywali w tablice, mimo skarg dzieci, głodnych nowych wrażeń.

P.S. W księgarnio-kawiarence mieszczącej się w muzeum, można kupić m.in. fajne książeczki dla maluchów, inspirowane sztuką ludową (po 10 zł).

Reklamy