Bezterminowe prawo jazdy

Autor: Julo

Autor: Julo

Kiedy jedliśmy obiad, znajoma przysłała sms-a, że zdała właśnie egzamin na prawo jazdy.

Kolega zaczął się głośno zastanawiać, czy dostanie uprawnienia „kierownicy” bezterminowo, czy weszły już w życie nowe zasady. Ja na to, że przecież „za naszych czasów”  niektórzy też dostawali dokument ważny tylko przez kilka lat. Osoby z wadą wzroku na przykład.

Moje towarzystwo wybuchło śmiechem i zaczęła się licytacja – kto z obecnych „bezterminowców” ma największą wadę wzroku – wygrała koleżanka z -6,5 dioptrii.
Jak to możliwe?

U 3 osób, lekarz w ogóle nie pojawił się na kursie – szkoły jazdy po prostu wydawały  wszystkim słuchaczom zaświadczenia lekarskie.

2 osoby były „badane” przez lekarza. Jedna z nich poszła w soczewkach kontaktowych
i na pytanie jak widzi i jaką ma wadę wzroku odpowiedziała: dokładnie to teraz nie wiem, ale widzę świetnie.

Druga miała okulary na nosie. Była przekonana, że na zaświadczeniu znajdzie się adnotacja, że musi prowadzić w okularach. Zdziwiła się, że pan doktor tak nie napisał. Usłyszała: przecież nawet ten, co teraz ma idealny wzrok, za 3 lata, z różnych powodów, może całkowicie oślepnąć. Dlaczego więc on ma dostać prawo jazdy bezterminowe,
a pani nie? Zwłaszcza że pani, jako osoba z wadą częściej chodzi do okulisty,
co działa na plus.

Jedna osoba z naszego towarzystwa ma prawo jazdy ważne tylko do określonego terminu. Ma wadę ok. 1-1,5 dioptrii.

Reklamy