Alternatywa dla petard i fajerwerków!

SzanghajJesteś przeciwny hukowi petard? Nie chcesz stresować swojego ukochanego psa, dzikich zwierząt, budzić chorego dziecka albo masz dość puszczania z hukiem
i cuchnącym dymem, ciężko zarobionych pieniędzy?

Ja jestem. Jednocześnie uwielbiam, kiedy ciemne, zimowe niebo rozjaśniają kolorowe światełka. Mam problem? Odkąd istnieje Muzeum Neonu, już nie.

Jaś i MałgosiaNeony zebrane przez grupę, nomen omen, zapaleńców (wolontariusze, żadnych państwowych dotacji) są eksponowane na Terenie Soho Factory (Warszawa,
ul. Mińska 25) i w budynku znajdującego się tam muzeum.

"O, laski!" - "To nie laski, to Saski!"

– „O, laski!”
– „To nie laski, to Saski!”

Część została odrestaurowana i świeci pełnym blaskiem, inne czekają na sponsorów. Efekt już jest znakomity – w czarnych wnętrzach i rozległych plenerach genialne formy graficzne i czyste kolory prezentują się o niebo lepiej niż najlepszy nawet zestaw fajerwerków z hipermarketu. Uczta dla oka i balsam dla ucha.

Mój ulubiony, niestety akurat wyłączony - Pan "Kustosz"  za pomocą "magicznej" pałeczki pokazał nam jednak jakimi kolorami świecił neon.

Jeden z moich ulubionych, niestety akurat wyłączony. Pan „Kustosz” za pomocą „magicznej” pałeczki pokazał nam jednak jakimi kolorami świecił neon.

Informacje praktyczne:

1. Kiedy można zwiedzić muzeum? Od czwartku do soboty 12-17, w niedzielę 12-16

2. Ile to kosztuje? Co łaska. Bezobsługowa kasa, czyli słoik, stoi w dyskretnym miejscu, jednak osoby zwiedzające wtedy, co ja, bez wahania wrzucały banknoty. Jeśli jednak uznasz, że nie chcesz/ nie możesz zapłacić i tak będziesz mógł obejrzeć neony.

3. Jak tam dojechać? Tak, to ta zła Praga 😉 Dojazd jest świetny – 10 minut spaceru od Dworca Warszawa Wschodnia (wyjście na ul. Lubelską), albo 5 minut od Grochowskiej (tramwaje).

4. Dysponujesz neonem, który chcesz uchronić przed zagładą? Myślę, że w Fundacji prowadzącej muzeum się z niego ucieszą.

5 Czy warto? Zdecydowanie! Nawet jeśli lubisz petardy!

budynek muzeum

Advertisements