Szykuj się na Sylwestra Sylwestrów!

wiele mozaikowych kompozycji zostało zasłoniętych blaszanymi budami handlowymi

Wiele mozaikowych kompozycji zostało zasłoniętych blaszanymi budami handlowymi

Wyobrażasz sobie Sylwestra na dworcu Warszawa Śródmieście? Spędzanego zgodnie z planem, dla przyjemności, a nie dlatego, że pociąg, który miał Cię zawieźć na imprezę pod miastem, doznał „nieograniczonego opóźnienia”*?

Ja nie bardzo. Ale kto wie? Dworce zaprojektowane przez Arseniusza Romanowicza
i Piotra Szymaniaka są teraz na fali (nie chodzi mi o cieknące dachy, ani falę pomyj wylewanych na tory przez dworcowych sklepikarzy). A skoro tuż po otwarciu Śródmieścia Warszawiacy mogli się tam bawić na hucznym balu, to może i za rok, czy dwa się uda.

W "nawach" bocznych nic się dziś nie dzieje.

W „nawach bocznych” nic się dziś nie dzieje.

AD 2012 jest to jednak raczej niemożliwe. Wprawdzie na dworcu nie śmierdzi już tak, jak jeszcze kilka lat temu (wtedy wolałam odmrażać sobie uszy na Powiślu, niż czekać na pociąg na ciepłym Śródmieściu). Jest jaśniej. Podobno estetyczniej, choć z tym bym polemizowała. Pojawiło się nawet kilkanaście dodatkowych miejsc siedzących (imponujące, jak na dworzec obsługujący w godzinach szczyt dziesiątki tysięcy osób).
Z codziennie (może nawet kilka razy dziennie?) czyszczonej podłogi można jeść – przynajmniej niektóre dzieci i bezdomni tak robią. Nawet głośniki działają bez zarzutu (jeszcze po powrocie do domu brzęczy mi w uszach „opóźnienie pociągu może ulec zmianie”).

Dlaczego zatem nie ma co liczyć na dworcowego Sylwestra w tym roku? Spróbuj oprzeć się tam o ściany. W przeciwieństwie do posadzki nie są czyszczone zbyt często. Rzadko chyba też nie. Przypuszczam, że firmy sprzątające boją się dotknąć mozaikowych obrazów Fangora – dzieła sztuki wymagają zazwyczaj specjalnej konserwacji. Dlatego nie robi się z nimi nic. Dzięki temu, kiedy za kilkadziesiąt lat, pod grubą warstwą kurzu i brudu, ktoś odkryje znakomite mozaiki, wybuchnie wielka radość!

Trudno dostrzec sufitowe mozaiki. Ulokowano pod nimi sklepiki i kioski

Trudno dostrzec sufitowe mozaiki. Ulokowano pod nimi sklepiki i kioski

Trudno byłoby też zakryć dekoracjami szpetne, blaszane budy. Nie łatwiej – opanować chaos, panujący na dworcu z powodu odejścia od zaproponowanej przez projektantów zasady, że peron środkowy służy wysiadającym, a boczne wsiadającym (dziś wszystko jest dla wszystkich).

Część kafelków odpadło

Część kafelków odpadło

Na szczęście niedługo sytuacja poprawi się na tyle, że dworzec spokojnie pomieści sylwestrowych gości. Media wieszczą koniec wspólnego biletu, który generuje tłumy
w pociągach. Rada Warszawy obcina też budżet ztm-u. W efekcie, w przyszłym roku zniknie wiele pozaszczytowych kursów. Dobra nasza! Może i nie będzie jak dojechać do domu, ale na pustym dworcu łatwiej będzie zorganizować bal. W końcu bez podróżnych
i brudzić się tak nie będzie, i światło znowu będzie mogło być nastrojowe, jak w latach 90. (działała co 10 świetlówka). Szykujmy się więc na Sylwestra na Śródmieściu!

*W zeszłym tygodniu, wracając z Prusa Warszawiaka, wsiadłam do nowej SKM-ki. Po przejechaniu tunelu średnicowego pociąg stanął (do stacji był jeszcze kawałek). Po jakimś czasie w głośnikach rozległa się informacja: „z powodu awarii pociąg doznał nieograniczonego opóźnienia”. Na szczęście, po kilkudziesięciu minutach, czyli ok. 21:30, zanim udało mi się ustalić, czy doszło do awarii pociągu, torów, czy może trakcji, ruszyliśmy w dalszą podróż.

Advertisements