Ostańce t.3. To koniec.

Ostańce t. 3

Dom Spotkań z Historią wydał 3 tom Ostańców. Książka, podobnie jak dwa pierwsze tomy jest świetna, mimo to kolosalnie rozczarowuje.

Jak to możliwe? Historie warszawskich kamienic i ich mieszkańców są znowu ciekawe. Nie mam nic do zarzucenia również zdjęciom. Bonusem jest mapka w formie obwoluty. Pokazuje lokalizację opisanych, we wszystkich trzech tomach, domów. Jest ich razem 50. Niemało, zwłaszcza, że sam tytuł wskazuje, że to tylko ostańce. Wszystko to rozumiem.

Jestem jednak rozczarowana, bo autorzy we wstępie zaznaczają, że to koniec, że więcej już nie będzie! Trudno mi się pogodzić z faktem, że na następne Mikołajki nie dostanę już Ostańców, czyli książki, która traktuje o tym, co dla mnie najbardziej fascynujące – historii Warszawy przemyconej pod postacią opisów architektury i wypowiedzi Warszawiaków – zarówno tych najzamożniejszych, jak i gnieżdżących się w pozbawionych światła
i jakichkolwiek wygód oficynach.

Co z tego, że niedługo będziemy mieli drugą linię metra, kiedy nie będzie nowych Ostańców? A może, ponieważ we wszystkich tomach wyraźnie niedoreprezentowana jest Praga (8 na 50 historii), ukaże się podobna książka, poświęcona architekturze i losom Prażan? Skoro Magdalena Stopa i Jan Brykczyński nie chcą, skoro DSH kończą z ostańcami, to może czas na Muzeum Warszawskiej Pragi?
Chcę, proszę, błagam, żądam: nowych tomów Ostańców!

Advertisements