Za darmo

pieniądze

„Prezerwatywy kosztują, a wy leczycie za darmo” – tak, we wczesnym PRL-u, robotnik, stały pacjent poradni dla chorych na kiłę, tłumaczył pielęgniarce, dlaczego się nie zabezpiecza.*

Środki antykoncepcyjne kosztują, a o wystawieniu recepty dowiadują się rodzice, dlatego francuskie nastolatki coraz częściej poddają się bezpłatnej i dyskretnej aborcji.**

Dlaczego, kiedy zaczynała się ulewa, pewni Niemcy, bywalcy bazarów przygranicznych, wyjmowali z wózka niemowlaka i wkładali na jego miejsce psa, szczelnie okrywając go przeciwdeszczowym pokrowcem? Koszt leczenia dziecka pokrywa Kasa Chorych, za weterynarza trzeba słono zapłacić.***

Wygląda na to, że cała Europa zyskała i wciąż zyskuje na „mądrym” prawie.

 

*Po przeczytaniu recenzji Igora, sięgnęłam po Kłopoty z seksem w PRL. To z niej pochodzi cytat.

** O tym się mówi we Francji, Anna Napiórkowska, Wysokie Obcasy, 1.12.2012.

*** Relacja osoby przeprowadzającej wywiady na przygranicznych targowiskach – „Polenmaerkte”.

Reklamy