Kup babci stringi

O

Co rok z niecierpliwością czekam na dodatki do gazet poświęcone gwiazdkowym prezentom. Przeglądam je i śmieję się lepiej niż z niejednego kawału. Katalogi prezentów nigdy nie zawodzą. Zobaczcie sami! Otwieram zeszycik dołączony do aktualnej Wyborczej. Na początek, jakże rozsądnie, prezenty „dla każdego”.

Zazwyczaj przygotowuję podarki dla najbliższej rodziny, czyli ok. 15 osób. Patrzę na propozycje Agory – na pierwszej stronie: IPod Nano (729 zł), tablet Sony (2500 zł), miniwieża LG (699 zł), słuchawki Ferrari (999 zł). Na szczęście moja babcia nie jest „każdym” i nie ucieszyłaby się z tych cacek. Nie zrujnuję się zatem aż tak bardzo.

O

Co powinnam wybrać dla babci? Nie ucieszy jej aparat fotograficzny. Nawet jeśli jest wart  ok. 12 900 zł, jak ten prezentowany w poradniku. W zasięgu moich możliwości finansowych jest „prosty sposób na rzucenie palenia” CD Projektu (39,90 zł), tyle że babcia nie pali. Jak na złość nie nosi też stringów (już od 19,90 zł). Świece, które dostaje, lądują w szafie (Agora poleca świeczki za 19,90 zł i 29 zł). Filiżanki nie mieszczą się babci w kredensie (inaczej mogłabym kupić różowy kicz za 49 zł), kosmetyki odpadają (babcia ma wrażliwą skórę, używa podstawowych i sprawdzonych), książki Agory postawiłaby na półce, a chyba nie o to chodzi.

Może łatwiej będzie z mamą, wujkiem, albo ukochanym? Owszem, ale nie dzięki gazetce pod  tytułem „Prezenty”. Wprawdzie jestem pewna, że szybko znaleźli by w niej coś dla siebie. Musiałabym jednak najpierw obrabować bank, albo nawet kilka. Dlatego tworzę swoją własną, wirtualną (bo w głowie), gazetkę. Ruszam na zakupy! Ciekawi dokąd? Wkrótce (obiecuję, przed Mikołajkami) się dowiecie.

Reklamy