Jak zrobić pałac z bloku z wielkiej płyty – instrukcja

Autor: Jacek Karczmarz

Potrzebujemy:

blok mieszkalny – najlepiej z wielkiej płyty, ewentualnie może być też hala pofabryczna (im prostsza tym lepsza), ilość pięter i stan nie grają roli

farby elewacyjne i do wnętrz – różne kolory (najlepiej biały, róż, beż i złoty)

folie samoprzylepne (wzór: marmur)

tapety (wzory „królewskie” – tzn. kwiaty, marmurki, złote wzory itp.)

terakota, gres i glazura (wzór: marmur)

kolumny (tylko fantazja nas ogranicza, od biedy mogą być proste – wtedy jednak trzeba je będzie pomalować na marmurek i opleść lampkami).

sztukaterie – im więcej tym lepiej

balustradki betonowe – im więcej tym lepiej, zawsze gdzieś się zamontuje (wzór „pałacowy”, obowiązkowo malujemy na biało lub złoto)

betonowa fontanna – musi stanąć przed głównym wejściem

meble (wzór: na bogato, odpada prosta sosna i minimalizm)

tkaniny: poliestry, najlepiej złote, beżowe, brązowe, różowe, a jak się nie da wystarczy, żeby były błyszczące i fantazyjnie udrapowane

oświetlenie – na bogato, dużo zdobień

sztuczne kwiaty – do nadania ostatecznego sznytu

Blok oklejamy styropianem lub nie, zdobimy sztukateriami, malujemy. Wciąż wygląda na blok? No cóż, jak się dorobimy, wymienimy okna (na takie ze złotymi szprosami). Teraz bierzemy się za wejście do pałacu. Ono jest najważniejsze. Demontujemy prosty daszek i wąskie drzwi. Wstawiamy szerokie, drewniano-szklane, bogato zdobione (na tym nie oszczędzamy!).

Zbijemy za to koszty kolumn. Kolumny muszą być. Kto powiedział jednak, że mają coś dźwigać? Wystarczy, że utrzymają lekką płytę, balustradkę, drugie piętro kolumn i wieńczący je trójkątny daszek. Wszystko malujemy zgodnie z instrukcją. Na koniec przyklejamy banner (opcjonalnie – zalaminowaną kartkę) z hasłem w stylu „nie dotykać, nie opierać się – obiekt zbytkowy” (Uwaga! Tylko nie zabytkowy! Dlaczego? Większość nie zauważy różnicy. Tych, którzy wytkną nam literówkę – przeprosimy. Kto miałby zarzucać, że kolumny nie mają nic wspólnego z zabytkiem usłyszy, że nikt tego przecież nawet nie sugeruje. W ten sposób wszyscy będą szczęśliwi i docenią albo nasz gust i majętność, albo poczucie humoru).

Najtrudniejsze za nami. Na koniec stawiamy zatem fontannę i bierzemy się za wnętrza, ale to bułka z masłem. Może poza wymianą balustrad i ewentualnie drzwi. Ogólnie – zasada się nie zmienia, marmurki, złoto, zdobienia, rzeźbienia, kwiaty. Ważne: na bogato nie znaczy najdrożej jak się da! Nie ma się co przejmować – nasz pałac zrobiony z bloku
i tak się wyróżni, i przyciągnie uwagę. Gwarantuję: efekt będzie zapierał dech w piersiach!

Nie wierzysz? Wprawdzie pałac wykonany wg mojej instrukcji będzie wyjątkowy (kluczowe są zdobienia, również elewacji), ale wirtualna wycieczka powinna mniej więcej zobrazować, o co mi chodzi:

http://www.trzywymiary.com/galeria/wycieczki/poniatowski/wycieczka.html

Reklamy